poniedziałek, 18 lutego 2013

książki kucharskie

Lubię czytać i przeglądać książki kucharskie zwłaszcza te napisane dla NIE profesjonalistów. Oto wykaz książek kucharskich których jestem posiadaczką. Taki krótki przewodnik dla tych co zamierzają zainwestować w fajną książkę kucharską z której łatwo korzystać a podproduktów nie trzeba szukać Bóg wie gdzie..

"Kuchnia w stylu wolnym" Annabel Langbein  


                           

Książka którą naprawde fajnie jest mieć, mało tego - warto do niej zaglądać! Autorka nie tylko pisze prostym językiem, ale przedstawia swoje przepisy krok po kroku, a do tego dba o to żeby nic się nie zmarnowało i tak.. Na przykład podaje przepis na marynatę do mięsa, która nadaje się jako przyprawa do dipu jogurtowego a którą spokojnie można przechowywać w lodówce nawet kilka tygodni.  Piątka z plusem !
Jeśli chodzi o samo użytkowanie nie jest trudne, książka jest czytelna, ma śliczne ilustracje i do tego ten papier szorstki.. uwielbiam.
Jeśli ktoś tak jak ja lubi poznawać nowe horyzonty kulinarne a także kuchnię z innych zakątków świata to polecam książkę jak i program Annabel na Kuchnia.tv 

"Kuchnia Polska" Szymanderska Hanna

                                  

To chyba pierwsza książka kucharska z jaką miałam do czynienia. Jeśli ktoś chce nauczyć się podstaw kuchni polskiej, lub chce odświeżyć dawno już zapomniane przepisy to sięgając po tą lekturę na pewno znajdziecie coś co Was zainteresuje. Książkę czyta się łatwo, posiada dużo ilustracji, a "śliskie" kartki ( które niestety nie mają tego specyficznego zapachu ) są miłe w dotyku i łatwo można je wyczyścić - np z ciasta naleśnikowego :P Co bardzo ważne książka posiada Indeks alfabetyczny który naprawdę jest pomocny :) korzysta  z niej moja babcia, moja mama, teraz ja, a kiedyś odziedziczy "kuchnię polską" moja córka lub synowa :)  Moja ocena: 6+ ! Warto zainwestować bo napewno się przyda :) 


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego gotowania :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się jak dziecko z każdego komentarza. Mniej miły potrafi być pouczający, ten serdeczny - poprawia humor ;)